Piszki Lab

Analiza przypadku w języku przodków…

O autorze


0a31711

Piotr Pisz

Informatyk od zawsze, odkąd dostał Commodore 64 na zakończenie podstawówki, poprzez ukochaną Amigę  i nieskończoną liczbę konsol linuksowych aż do dzisiejszego, w pełni wirtualnego, dnia. Od 2001 roku Administrator systemów Uniks/Linuks, przez siedem lat wierny towarzysz i obrońca systemu Solaris (8,10,11) aż do jego smutnego końca. W roku pańskim 2011 zstąpił w odmęty wirtualizacji, po czym płynnie wstąpił w chmury i trwa tam do dziś.

Ten blog jest wentylem bezpieczeństwa dla mojej potrzeby pisania. Dawno dawno temu, zostałem informatykiem, i to takim z rodzaju zaangażowanych zapaleńców. Tak więc moja potrzeba pisania, całkiem naturalnie, zeszła na temat mojej fascynacji  “I n f o r m a t y k ą” . To wielkie, rozlazłe słowo, pisane wielką literą, obejmuje swoim zasięgiem to, co robię w pracy i to, co robię w domu. Oczywiście nie ma sensu pisanie bloga o wszystkim,  dlatego zgodnie z mottem tej strony, zajmuję się tu głównie analizą problemów, z jakimi się spotykam na mojej drodze przez “chmury”. Analizę prowadzę w języku przodków, czyli po polsku. Niewiele jest dobrych blogów informatycznych, pisanych poprawną polszczyzną. Uparłem się, że ten blog, taką polszczyzną będzie pisany. Bo mimo, że jest to momentami bardzo trudne, to jednak Polacy nie gęsi, i swój język mają. A nazwa bloga wzięła się oczywiście od mojej, rodzinnej i trochę żartobliwej domeny internetowej. Nie miejcie mi jej za złe :)

Zawodowo pracuję jako Architekt Systemów Informatycznych w Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych.

One Comment

  1. Życzę wytrwałości i cierpliwości,
    zawsze podziwiałem takich ludzi,
    Pozdrawiam.

Dodaj komentarz

Required fields are marked *.


.

Podobał się wpis? Wesprzyj Piszki Lab, kliknij w reklamę! :-)

.