Piszki Lab

Analiza przypadku w języku przodków…

VMware Lab cześć 1, przygotowanie zagnieżdżonego ESXi

| 0 comments

W części „zerowej” trochę teoretyzowaliśmy, tym razem same ćwiczenia praktyczne. Przygotowanie zagnieżdżonych (Nested ESXi) hostów, czyli w pełni wirtualnych, nie jest trudne i na ten temat w sieci jest mnóstwo poradników. Oczywiście my, przygotujemy nasze hosty w środowisku vSphere, jeśli chcesz przeprowadzić tę operację w VMware Workstation, to tutaj jest ciekawy film pokazujący cały proces (ale nie przerywaj czytania tego artykułu Puszczam oczko). Na początku musimy zweryfikować czy nasze fizyczne hosty wspierają wirtualne ESXi. A dokładnie, czy zainstalowane procesory wspierają technologie Intel VT i EPT lub AMD-V i RVI. Można to sprawdzić od ręki, wchodząc na stronę https://ADRES_ESXI/mob/?moid=ha-host&doPath=capability. Logujemy się lokalnym użytkownikiem root i szukamy linii nestedHVSupported :

esxi1

Jeśli w zamiast true będziemy mieli false, oznacza to tyle, że w naszym zagnieżdżonym ESXi będziemy mogli uruchamiać jedynie systemy 32 bitowe.

W kolejnym kroku przygotowujemy wirtualną maszynę, najlepiej jest to zrobić z poziomu klienta Web. Zakładam, że robimy ją w vSphere 5.1 lub starszym, tak, aby wersja wirtualnego hardware miała poziom 9.

esx2

System operacyjny wybieramy, jak poniżej.

esxi3

W momencie gdy maszyna została stworzona, otwieramy jej właściwości i w zakładce Virtual Hardware –> Cpu, zaznaczamy opcję Hardware virtualization:

esxi4

Dzięki temu, będziemy mogli przestawić system operacyjny na VMware ESXi 5.x (ta operacja może być niestety zrobiona tylko z poziomu klienta windowsowego):

esxi6

Na tym etapie mamy przygotowaną właściwą maszynę, teraz przygotujemy nasz własny obraz instalacyjny iso, zrobimy to dlatego, że są już dostępne (eksperymentalne) VMware Tools dla ESXi (generalnie polecam zaglądanie do VMware Labs)! Ściągamy obraz iso ESXi 5.5 ze strony VMware, następnie ściągamy program ESXi-Customizer. Program ten służy do dodawania do wyjściowego obrazu instalacyjnego wszystkich potrzebnych nam, dodatkowych sterowników (VIB). Zgodnie z instrukcją zawartą na stronie, przygotowujemy właściwy obraz instalacyjny. Sama instalacja jest tak prosta, że na żadnym kursie VMware nie ma o niej słowa! Uśmiech  Po zakończeniu całego procesu, naszym oczom ukazuje się jakże miły widok:

esxi7

Jeśli nie chce Wam się bawić w przygotowanie obrazu iso, możecie zainstalować VIB bezpośrednio z Internetu, wydając następujące polecenia z konsoli ESXi:

esxcli system maintenanceMode set -e true

esxcli software vib install –proxy=http://172.18.60.57:8080 -v http://download3.vmware.com/software/vmw-tools/esxi_tools_for_guests/esx-tools-for-esxi-9.7.0-0.0.00000.i386.vib –f

esxcli system shutdown reboot -r „Reboocik”

Instalacja VMware Tools wewnątrz ESXi to bardzo ważny krok w środowisku vSphere, tak spreparowany host jest w pełni zarządzany i monitorowany przez vCenter. Jeśli nasza instalacja ma miejsce wewnątrz VMware Workstation, instalacja sterowników nie jest wymagana, ale pomocna.

Opisany wyżej proces można zastosować do wersji ESXi od 5.0 do 5.5. Ja wybrałem i zainstalowałem wersję 5.5 ESXi, zamierzam w moim wirtualnym labie przetestować parę nowych technologii, w tym VSAN. Aby to osiągnąć, trzeba dodatkowo przygotować naszego hosta. Do maszyny dodałem 6 dysków po 8gb, cztery “zwykłe” i dwa SSD. No tak, nie ma czegoś takiego jak wirtualny dysk SSD, trzeba spreparować odpowiednio plik vmx , tak aby dany dysk był widziany jako SSD. Aby to osiągnąć, dodajemy jedną linijkę:

scsiX:Y.virtualSSD = 1    (gdzie X to numer kontrolera a Y to numer dysku).

esxi8

Po zalogowanie się na naszego wirtualnego ESXi widzimy, że emulacja dysków SSD odbywa się poprawnie:

esxi9

No i to w zasadzie tyle, w następnych częściach VMware Lab zajmiemy się rozwojem naszego środowiska, zaczynając oczywiście od instalacji vCenter Uśmiech

English

EDIT 2015.03.20:

Dodatkowa, bardzo ważna informacja. W przypadku jeśli z naszego ESXi wykonamy template i wygenerujemy kilka serwerów, będziemy mieli problem. Wszystkie ESXi będą miały ten sam UUID (można to sprawdzić poleceniem: „esxcli system uuid get”). Aby temu zapobiec, musimy uruchomić template i z pliku /etc/vmware/esx.conf usunąć ostatnią linię (/system/uuid =). Dodatkowo należy wydać polecenie „esxcli system settings advanced set -o /Net/FollowHardwareMac -i 1”, zapobiegnie to zduplikowaniu adresów MAC na VMkernel. Jeśli nie wykonamy ww. kroków, a będziemy testować vSAN to otrzymamy komunikat: Host cannot communicate with all other nodes in the vsan. Po wykonaniu ww. kroków wyłączamy template. Każdy nowy serwer dostanie nowy UUID.

Oceń ten artykuł:
[Głosów:1    Średnia:5/5]

Dodaj komentarz

Required fields are marked *.


.

Podobał się wpis? Wesprzyj Piszki Lab, kliknij w reklamę! :-)

.