Piszki Lab

Analiza przypadku w języku przodków…

No i zostałem VCA

| 2 komentarze

To był długi tydzień, człowiek kulturalnie uczęszcza sobie na Fast Track, a tu niespodzianka. Z okazji wprowadzenia nowego poziomu certyfikacji (i szkoleń), VMware wśród uczestników kursów wszelakich, rozprowadziło voucher umożliwiający za darmo zdanie wszystkich, aktualnie dostępnych, certyfikatów VCA. Brzmi nieźle? Mikro fakt jest taki, że voucher jest ważny do 14 listopada, więc trzeba było się sprężać.

VCA-DCV

Zdecydowanie najłatwiejszy z egzaminów, dla każdego kto ma do czynienia z vSphere to czysta formalność. Podszedłem do niego z marszu bez odsłuchania dołączonych materiałów szkoleniowych i uzyskałem 420 punktów (300 minimum, 500 maksimum).

VCA-Cloud

Ten egzamin dla mnie okazał się najtrudniejszy, zdałem go dopiero za drugim razem i to minimalną liczbą punktów. Musiałem też odsłuchać cały kurs, inaczej nie dało rady. Tematyka Cloud w VMware jest zdecydowanie najmocniej rozwinięta (produkty i powiązania). Mimo, że mam do czynienia z vCloud Directorem i kilkoma modułami vFabrica to wiedza praktyczna okazała się nie wystarczająca.

VCA-WM

Ten egzamin jest w miarę prosty, rozwiązania VMware View, Horizon i Mirage są relatywnie niewielkie jeśli chodzi o poziom skomplikowania (w sensie logiki a nie technologii). Każdy kto w labie zainstaluje całość choć raz, powinien zdać ten egzamin. Ja osobiście zaliczyłem go za pierwszym razem na 400 punktów, odsłuchanie materiałów okazało się pomocne.

Czym tak naprawdę są te certyfikaty? Pozycjonowane są niżej od VCP, ale certyfikaty VCP potwierdzają wiedzę techniczną, tutaj natomiast mamy potwierdzenie wiedzy z zakresu znajomości produktów i rozwiązań (w tym zachodzących pomiędzy nimi interakcji). Nie brzmi to interesująco? Nie do końca, “znajomość” to nie tylko to co się przeczyta w materiałach prasowych, to wiedza o tym co można osiągnąć za pomocą danego produktu i przede wszystkim, jak zaadresować konkretne wyzwania biznesowe i jak znaleźć rozwiązania w portfolio VMware dla konkretnych potrzeb.

Ja osobiście uważam, że było warto poświęcić trochę czasu dla zmierzenia się z VCA, zdałem wszystkie trzy egzaminy i czuję się z tym bardzo dobrze Uśmiech

Edit 2014.01.06: Przypominam o trwającej promocji, egzamin można zdać przez Internet, wystarczy wystąpić o niego, będąc zalogowanym w portalu edukacyjnym. Cała procedura jest opisana w stosownym pliku PDF, w sekcji Whats Next (po potwierdzeniu chęci przystąpienia do egzaminu). Voucher realizujemy bezpośrednio przed egzaminem na stronie Pearson VUE. Czas na zdanie egzaminu to 3 dni, licząc od godziny w której „klikniemy” potwierdzenie o przystąpieniu.

Oceń ten artykuł:
[Głosów:0    Średnia:0/5]

2 Comments

  1. Gratulacje :) Ja także zaczynam swoją przygodę. Kursy strasznie drogie :( Ale szukam gdzie kupić tanio voucher na egzamin VCA albo VCP. Macie jakieś namiary. Prywatnie egzamin jest o połowę droższy niż voucher z kodem :(

Dodaj komentarz

Required fields are marked *.


.

Podobał się wpis? Wesprzyj Piszki Lab, kliknij w reklamę! :-)

.